Opera Bałtycka

wersja dla słabowidzących

Repertuar

Opera? Si!

Cykl spotkań Jerzego Snakowskiego

Aria. Duet. Uwertura. Trwają zaledwie kilka minut. To jednak nie błahostki. „Opera? Si!” w dziesiątym sezonie swego istnienia chce udowodnić, że przy pomocy jednej arii można opowiedzieć niemal
o całym świecie. Naszym świecie. Że opera może być punktem wyjścia do rozważań o wierności,
o patriotyzmie, o plotkowaniu, o używkach,
o czasie, o jego braku, o przyjemnościach,
o nieprzyjemnościach, o muzyce, o sztuce,
o tym i o tamtym. Po prostu – o nas. Rozważania snuć będziemy rzecz jasna z żartem, słuchając występów artystów i opowieści
Jerzego Snakowskiego.

 


13 października 2018


Aria „Ten zegar stary" czyli Strachy na Lachy

Zapraszamy na nowy sezon cyklu „Opera? Si!", który tym razem będzie poświęcony analizie słynnych fragmentów operowych. „Boisz się?" - pyta w swej arii Skołuba, jeden z bohaterów „Strasznego dworu". I oto zapytamy i my. Dlaczego niektórzy boją się opery? I jak pokonać ten lęk? Ale to nie jedyne pytanie, które sprowokuje owa aria w czasie pierwszego w tym sezonie spotkania. Zastanowimy się, jak nisko
i jak wysoko może śpiewać człowiek. Spróbujemy nauczyć się tego, co dla bywalców opery powinno być oczywiste czyli słuchania opery.
Pochylimy się nad kwestią gadżetów w operze oraz przedstawimy bliższą i dalszą rodzinę „Strasznego dworu". No i niestety nie oprzemy się pokusie, by poplotkować! A robić to będą - Anna Fabrello (sopran), Szymon Kobyliński (bas), Liana Korunna (fortepian), Tomasz Kulisiewicz (skrzypce) oraz Jerzy Snakowski (scenariusz
i prowadzenie). W programie muzyka Moniuszki, Rossiniego, Webera, Gounoda.
 

18 listopada 2018


"La donna é mobile" czyli Tenor ma głos

„Kobieta jest zmienną” – pierwsze słowa tenorowej arii, które zna chyba każdy. Nawet ten, kto z operą jest na bakier. Czy jej popularność to zasługa muzyki, kontrowersyjności tezy w nie postawionej czy może tego, że to czysta prawda? A może tego, że wykonuje ją… tenor? Wierność, a jeszcze bardziej niewierność są pożywkami operowych librett. Ale także elementem biografii wielkich i małych kompozytorów oraz nas samych. Kto jest bardziej wierny (lub nie): panowie czy panie? A może ktoś jeszcze inny? O stałości i zmienności śpiewać będą Anna Fabrello (sopran) i Przemysław Borys (tenor), którym przy fortepianie towarzyszyć będzie Liana Korunna, a opowiadać będzie Jerzy Snakowski. Jako gość specjalny wystąpi Agnieszką Kępka. W części muzycznej – Strauss, Lehar, Verdi i inni.
 

15 grudnia 2018


Aria Berty czyli coś na ząb

Są takie arie operowe, których nikt nie nuci, które wybrzmiewają bez echa, na które nikt nie czeka w trakcie spektaklu. Sierotki, kopciuszki. A przecież mogą być pretekstem do rozmów na ten, który uwielbiamy wszyscy: jedzenie! Tym razem będzie to bardzo kaloryczna „Opera? Si!” wysmażona na mało popularnej arii z „Cyrulika sewilskiego”. Opowiemy i zaśpiewamy o ryżu, grzybkach, sorbecie, makaronie, obżartuchu Rossinim, o tym, dlaczego Verdi nie jadł pizzy i czy śpiewacy jedzą lody. A że nie boimy się żadnych tematów, więc będzie też mowa o zatruciach i niestrawnościach. W programie arie Rossiniego, Belliniego, Mozarta, Verdiego i innych mistrzów, których łączy jedno: wszyscy bez wątpienia coś jedli. Podobnie jak wykonawcy, czyli: Julia Iwaszkiewicz (sopran), Katarzyna Szymkowiak (mezzosopran), Kamil Pękala (baryton), Liana Korunna (fortepian) i Jerzy Snakowski (gadanie z pełnymi ustami).

 

5 stycznia 2019

Duet kwiatowy czyli Operowe ogrody

Czym pachną operowe arie? Czym rozbrzmiewają kwiaty? Co zrobić z gwiazdą betlejemską po Świętach? Jak to być drugim głosem? A jak kompozytorem, którego melodie wszyscy znają, a nazwiska – nie? Opera znów będzie pretekstem do rozmów o życiu -  o sprawach przyjemnych i nieprzyjemnych, pachnących i wręcz przeciwnie. Przez operowe ogrody i łąki przeprowadzi nas Jerzy Snakowski i jego gość specjalny, ogrodniczka Katarzyna Bellingham oraz śpiewacy i tancerze. Scena zapachnie ariami, duetami i tańcami z „Lakme”, „Coppellii”, „Wesela Figara”, "Carmen", "Traviaty"  i innych oper.

 

2 lutego 2019

Ombra mai fu czyli operowy chillout

Tym razem opera niech stanie się przyczynkiem do rozważań nad tym, jak żyć, by nie zwariować. Będziemy namawiać do tego, by oddawać się większym  i małym rozkoszom życia (np. chodzeniu do opery), relaksowi, operoterapii, myśleniu o niebieskich migdałach. Punktem wyjścia będzie pełna łagodności aria Haendla Ombra mai fu  z „Kserksesa”, która stanie się furtką do opery barokowej, marzącej o manipulowaniu naszymi emocjami. Będzie łagodnie, będzie miło, będzie spokojnie. A to dzięki muzyce Haendla, Pucciniego i Mozarta oraz wykonawcom.

Czas trwania

ok. 90 minut

cena od

25

złotych
kup bilet
Najbliższe spektakle

Sprzedaż biletów obsługuje

bilety24

Realizatorzy

Obsada